nie tylko whisky i muzyką człowiek żyje. O tym, co dzieje się w głowie.
Cześć.
Dziś będzie z innej beczki niż te, w których leżakują opisywane tutaj whisky. Będzie też z kobiecego punktu widzenia 😉 Chciałabym porozmawiać o czymś, o czym mówi się coraz częściej a jednocześnie wciąż zbyt rzadko otwarcie. O czymś, co nadal dla wielu osób pozostaje tematem niewygodnym oraz wstydliwym. O zdrowiu psychicznym a właściwie o zdrowiu psychicznym mężczyzn.
Nie wypowiadam się jako ekspertka czy psycholożka, tylko jako człowiek, który obserwuje i czuje. Dlaczego teraz? Mamy czerwiec, miesiąc w którym zwraca się szczególną uwagę na ten temat. Dobiega on końca, ale zdrowie psychiczne nie działa według kalendarza, nie kończy się 30 czerwca i nie zaczyna 1, towarzyszy nam na co dzień.
Przez lata wielu mężczyzn słyszało: „Masz być twardy”, „Nie płacz”, „Radź sobie”, „Nie okazuj słabości”. No halo, ale z jakiej racji? Zmęczenie, lęk, wypalenie, samotność czy depresja nie pytają o płeć. A statystycznie w Polsce mężczyźni stanowią 70% wszystkich osób odbierających sobie życie. Siła i odwaga nie polega wyłącznie na zaciskaniu zębów a rozmowa nie odbiera męskości, wręcz odwrotnie.
Mężczyźni często reagują inaczej. Problemy psychiczne potrafią się przykrywać taką maską. Agresją, pracoholizmem, wybuchami złości czy nadużywaniem alkoholu. Dzieje się to często dlatego, że wielu mężczyzn po prostu nie jest nauczonych, jak ogarniać swoje emocje i dbać o siebie.
Dlatego jeżeli widzisz, że Twój mąż, przyjaciel, brat, syn, kuzyn itd. ma problem, nie bagatelizuj go, dowiedz się jak możesz mu pomóc. Tak samo Ty, jeżeli potrzebujesz pomocy nie wstydź się, poproś o nią. Jeżeli nie chcesz u kogoś bliskiego to zawsze możesz skorzystać z kontaktów, które zostawię dla Ciebie na dole. Pamiętajmy, że życie potrafi być piękne bez lęków.
Piszę to ja, kobieta również z problemami ze zdrowiem psychicznym, ale przy odpowiednich osobach i wsparciu ten problem nie jest już tak duży jak mi się wydaje i łatwiej się z nim żyje.
Nie musicie dźwigać wszystkiego sami.
Na prawdę nie musicie.
M.


Bardzo potrzebny tekst.
Empatia nie ma płci. Łzy nie odbierają godności, a prośba o pomoc nie jest oznaką słabości – jest oznaką odwagi.
Oby takich rozmów było coraz więcej.