emptiness „nowhere speaks” Season of mist 2026 r
Jak ten czas szybko leci. Nie tak dawno pisałem o poprzedniej płycie Vide, która ukazała…
Jak ten czas szybko leci. Nie tak dawno pisałem o poprzedniej płycie Vide, która ukazała…
Lubię odkrywać nowe lądy muzyczne, taka moja natura. Od zawsze taki byłem, poszukujący, węszący, można…
Na koniec zostawiłem sobie płytę, którą najczęściej słuchałem w mijającym, 2025 roku. Jest to dla…
Muzyka to moje drugie życie i jakoś nie wyobrażam sobie życia bez niej. Po prostu…
Dziś wracam do tematu kapel mało znanych, których nazwy pamiętają tylko najzagorzalsi fani szeroko pojętego…
Hmmm… Przesłuchałem ten album wielokrotnie… …i ni cholery nie wiem, jak w kilku słowach opisać…
O najnowszej płycie Light of The Morning Star – „Nocta” można by napisać dwa słowa: mroczny gotyk,…
SubRosa wpadła w moje ucho dość niedawno, bo przy okazji wydania albumu „More Constant than the Gods” (Profound…
O istnieniu tego zespołu jeszcze do niedawna nie miałem bladego pojęcia. W 2015 r rodzima…
Do niedawna muzyka z Islandii była dla mnie równie egzotyczna, jak ta z Japonii. Oczywiście…