|

undead society „The fool’s tale” wydanie własne 2024

Z zespołem UNDEAD SOCIETY znamy się już jakiś czas, zagrali na koncercie charytatywnym „Gramy dla Seby”, który organizowałem w moim rodzinnym mieście. Spodobała mi się forma ich muzyki i od tego czasu śledzę ich poczynania. W minionym roku wydali debiutancki album „The Fool’s Tale”, który dopiero teraz do mnie dotarł. Ale, jak powiadają starzy górale, lepiej późno niż wcale. Album zawiera dziesięć autorskich kompozycji i w sumie każda z nich mogłaby być hitem 🙂

Ale może po kolei. Na pierwszy rzut ucha wyłapuje doskonałą produkcję, czytelną, selektywną, z soczystą thrashową drapieżnością. Tak powinien brzmieć każdy szanujący się artysta. Tutaj wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Zgrana sekcja, ciekawe aranżacje no i profesjonalny wokalista, który doskonale komponuje się z całością. To nic, że głos Radka kojarzy mi się z pewnym znanym wokalistą. Jak czerpać inspiracje, to tylko od najlepszych 🙂

Nie wiem czy jest sens rozbierać całość na czynniki pierwsze? Tutaj wszystko „cyka” jak w szwajcarskim zegarku. Zespół jest doskonale zgrany i nie są to przypadkowi ludzie. Generalnie to nawet do głowy mi nie przychodzi do jakiej szuflady to wrzucić. Jest groove, thrashowy pazur, metalowy ciężar a wszystko doprawione odrobiną melodii. Album posiada doskonałą dynamikę, utwory po prostu „żrą”, a nóżka sama zaczyna tupać. Nie znalazłem zbędnego utworu czy tzw. zapychacza. Od początku do końca kapitalna dramaturgia.

Poza tym ukłony w stronę gitarzystów, którzy ozdobili każdy utwór swoimi popisami. No i te zadziorne thrashowe riffy, które kojarzą mi się z najlepszymi czasami tego gatunku. Miód na moje uszy. Ze swojej strony polecam „Daddy” oraz „Feed Me With Gasoline”, idealne kawałki do rozpierduchy pod sceną 😉

Kończąc ten krótki opis, chciałbym z tego miejsca pogratulować UNDEAD SOCIETY udanego debiutu, który rozpalił moje serducho do czerwoności. I życzę im oby jak najdłużej pichcili takie dźwięki. Panowie kawał rzetelnej i profesjonalnej roboty !!!

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *