||||

nc’nean organic single malt scotch whisky 46%

Dziś kilka słów o whisky, którą nie tak dawno miałem okazję próbować.

Na początek coś o destylarni opowiem. Nc’nean Distillery założył Annabel Thomas w 2017 roku. Siedziba destylarni znajduje się na półwyspie Morvern w zachodniej części Highlands. Moc przerobowa gorzelni to 100 tys. litrów destylatu rocznie.

Nc’nean produkuje certyfikowaną organiczną whisky wykorzystując 100% energii ze źródeł odnawialnych. Whisky destylowana jest z organicznie uprawianego szkockiego jęczmienia i starzona w beczkach po bourbonie i beczkach STR („scraped, toasted and re-charred”). Degustowana dziś whisky trafiła na rynek w lipcu 2021 roku w ilości 5040 butelek.

A teraz czas na to, co do niedawna było zamknięte w pięknie zdobionej butelce. W aromacie mój nos wywęszył wanilię, karmel, trochę jabłek i bananów. W smaku gładka i delikatna, z lekką dębową goryczką. Po czasie pojawiają się owoce, czyli jabłka, pomarańcze oraz grapefruit. I te cytrusy efektownie dodają jej świeżego posmaku. Na finiszu dość pikantna, z waniliowym posmakiem, który wraz ze skórką pomarańczową i dębem długo pozostają na podniebieniu.

W opisie wyczytałem, że w aromacie pojawiają się igły sosny, mech i paproć. Niestety nic z tych nut nie wyczułem. Może już smak mi się lekko przytępił od tych wszystkich degustacji 😉

Muszę przyznać, że bardzo fajnie się ją pije, czuć delikatność i subtelność. Śmiało można smakować bez żadnych dodatków, ewentualnie można dodać kilka kropelek wody dla uwolnienia aromatów.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *