|||||

I cóż, że ze Szkocji – Odcinek 1.

Tutaj Wasz Szkocki korespondent.

Cykl „I cóż, że ze Szkocji” będzie miejscem, w którym od czasu do czasu przedstawiać będę lokalną, szkocką scenę muzyczną, głównie około metalową.

Na pierwszy ogień wrzucam GUN GHAOL. Metalcorowa załoga stacjonująca obecnie w Glasgow, na którą sam trafiłem dosłownie kilka dni temu.

Ok, znawcą czy fanem metalcoru nie jestem. Więc nie będę udawał, że to moja muzyka. Ale jest coś, co na pewno wyróżnia Gun Ghaol wśród innych kapel. Panowie śpiewają (czy może bardziej drą mordę) w języku gaelic. 

Uwierzcie, Szkocja, mimo, że nie jest samodzielnym państwem, ma olbrzymie poczucie odrębności kulturowej i narodowościowej. Tego typu projekty nie pojawiają się jednak często.  Jest to więc ciekawostka warta docenienia.

Jak to brzmi, można sprawdzić poniżej:

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się więcej o tej kapeli i jej liderze, Colinie Stone – możecie poczytać blog Colina. Po angielsku, nie w gaelic:)

https://colin-stone.com/blog/scots-gaelic-music-gun-ghaol

Pozdrowienia ze Szkocji.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *